Bat na nieuczciwych sprzedawców samochodów stał się faktem

lipiec 26, 2021Motoryzacja, Skup samochodów

Każdy kto choć raz poszukiwał na krajowym rynku samochodu używanego zdaje sobie sprawę z tego, jaką plagą w Polsce jest "kręcenie liczników". Prócz „okazji” sprowadzanych z zagranicy coraz częściej dotyczy on też pojazdów krajowych, których właściciele decydowali się na zmniejszenie przebiegu tuż przed przeglądem (od 2014 roku istnieje obowiązek zapisywania przebiegu samochodu w czasie przeglądu i wprowadzania danych do bazy CEPIK). Od nowego roku proceder przestał być legalny – osobom dopuszczającym się takich praktyk grozi nawet kilka lat więzienia.

Nie jest tajemnicą, że nowe przepisy najmocniej uderzyły w handlarzy samochodów. Jak reagują sami handlarze? Różnie. Większość zarzeka się, że sama nigdy nie cofała liczników sprowadzonych samochodów, inni odpowiadają wymijająco, że nie można mieć absolutnej pewności co do stanu samochodu sprowadzanego i że na nowe przepisy też znajdzie się sposób. Jednocześnie w zakulisowych rozmowach żartują, iż każdy w branży doskonale zdaję sobie sprawę z tego ile samochodów sprowadzonych z Niemiec, czy Francji "gubiło" sto, czy dwieście tysięcy kilometrów na granicy… Ich zdaniem część winy za taki stan rzeczy ponoszą sami kupujący, oczekujący w 15-20 letnich samochodach (szczególnie importowanych) przebiegów nie wyższych niż 150000 km. Popyt na nierealny stan samochodu napędza w ten sposób nieuczciwą podaż „perełek” i „igiełek”.